#wakacjezQCZAJem 4. Katarzyna Bednarska-Zięba

Tu możesz zagłosować na Kasię:

A tak Kasia opisała swoją historie:

Kochani! Przed Wami efekty mojej metamorfozy. Wyzwanie z Qczajem zaczęłam 1 czerwca i wytrwałam do samego końca. A tak naprawdę trwam w tym dalej, bo w tym czasie poza zmianą wizualną nastąpiły też we mnie zmiany wewnętrzne. Trybu, w który wpadłam już jak śliwka w kompot nie traktuje w kategoriach diety. To już styl życia, którego nie chcę zmieniać. Każda zmiana niesie ze sobą dobre i gorsze momenty. Na szczęście zawzięcie, w które się wyposażyłam sprawiło, że tych słabszych było niewiele, jednak wewnętrzny leniuch nie śpi i lubił odezwać się od czasu do czasu. A i nie powiem, żeby nie było pokusy na słodziuszka. Jednak jedną z najważniejszych rzeczy, jakich się nauczyłam w czasie wyzwania to to, że nie można popadać ze skrajności w skrajność. Wszystko trzeba robić z głową i nie być katem dla samego siebie. Umiar, zdrowy rozsądek i wyrozumiałość dla samego siebie to naprawdę ważne aspekty tego typu zmian. To co napędzało mnie do dalszej walki to nie tylko efekty w lustrze czy na wadze, ale też zwiększona wytrwałość, wykonywanie ćwiczeń, które na początku stanowiły dla mnie trudność. Z każdym dniem widziałam, jak idzie mi coraz lepiej i to ładowało moje akumulatory. Oczywiście podczas treningów mogłam też wyładować całą swoją złość i w myślach nie jednej osobie porządnie przyłożyć 😀 Nigdy wcześniej jednak nie miałam tyle radości i śmiechu podczas treningów. Cieszę się, że akurat w tym czasie pojawiło się to wyzwanie i że impuls kazał podjąć mi decyzję o uczestnictwie. Już kilka razy zaczynałam i zawsze kończyło się tak samo. Tym razem towarzystwo innych życiowych zmian i spraw sprawiło, że się zawzięłam i to była jedna z najlepszych decyzji, które mogłam w tym roku podjąć. Moją największą wygraną jest to, że mogę być dumna z samej siebie i że za każdym razem, kiedy patrzę w lustro oczy się cieszą. Moje samopoczucie wystrzeliło w kosmos. Qczaj jest wielki i najlepszy i to nie podlega żadnej dyskusji! Jeśli ktoś jeszcze zastanawia się, czy warto zadbać o swoje zdrowie i samopoczucie to niech zabiera się do roboty i nie czeka ani sekundy dłużej! 🙂


ino być cierpliwym ;)